Hanoi

Hanoi to stolica Wietnamu. Jest to państwo, w którym mieszkańcy nadal noszą na sobie brzemię wojny. Nierzadko można spotkać na przykład kelnera, który ma wyłamane palce, albo nie ma ręki i przy tym obsługuje świetnie gości. Nie da się jednak przylecieć do tego państwa tylko na weekend, bo w ten sposób praktycznie niczego nie zobaczymy, już nie mówiąc o tym, że będziemy bardzo zmęczeni po locie, podczas którego nierzadko wcale nie zmrużymy oczu, a poza tym różnica czasu nas zabije. Do Wietnamu leci się na przykład z Wielkiej Brytanii jednacie godzin. Kiedy jednak już znajdziemy się w Hanoi, będziemy mogli skosztować jedzenia z gadów, bo jest to właśnie to miejsce, w którym bardzo chętnie zjada się wszystko, co nosi w sobie i na sobie na przykład wąż czy krokodyl. Swoją drogą, mięso krokodyla uchodzi za wyjątkowo szlachetne, podobnie jak mięso rekina. Nierzadko obejrzymy taką scenę, jak nalanie nam do drinka świeżej krwi z zabitego na naszych oczach gada, z którego powoli uchodzi życie wraz z napływaniem krwi do naszego kieliszka z wódką.